Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 26 sierpnia 2018, 20:51 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3088
trumil napisał(a):
Tak jest, chemicznie to jest ten sam produkt, z tym, że vulcanite dotyczy zabarwionego ebonitu (color agent), ebonite jest zarejestrowaną marką handlową a vulcanite nie


A kto zarejestrował nazwę ebonite?

Vulcanite dotyczy tylko barwionego ebonitu? Nie ma vucanite'u niebarwionego?

-------------------------

Co do samego pióra, uważam, że jest to model, który "stosunkowo" ławo będzie ogarnąć. Wszystkie części wyglądają zdrowo.

Oczywiście pytanie jest takie: jakie masz oczekiwania dot. naprawy?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 05:44 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
Informację umieszczoną w poście dostalem od faceta, ktory "trochę" siedzi w wiecznych piorach. Po Twoich pytaniach szukałem na www
Cytuj:
A kto zarejestrował nazwę ebonite?

Nie wiem czy ten zrzut z ekranu Cie zadowoli

Obrazek

Okazuje się, ze vulcanite tez zostal zarejestrowany jako trademark, ale rejestracja byla dopiero w 2014

Obrazek

Cytuj:
Vulcanite dotyczy tylko barwionego ebonitu? Nie ma vucanite'u niebarwionego?

Za trudne pytania dla mnie, nie gniewaj się ale nie mam czasu wchodzic w jakies dyskursy czysto akademickie. Kolor ebonitu przez definicję jest czarny, vulcanite to ma byc to samo tworzywo, tylko ze barwione na inny kolor niz czarny i stad sie wzięly 2 nazwy, obydwie zarejestrowane. Natomiast nie wiem jak z patentami na produkcję obydwu - i nie jest mi to do niczego potrzebne 8-)

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 09:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 3 sierpnia 2018, 09:45
Posty: 37
Panowie nie ma sensu dowodzić co jest ebonitem a vulcanitem wg.moich informacji jest to dokładnie to samo bez względu na kolor. Vulcanite to była nazwa potoczna ebonitu, stosowana zamiennie i kojarzona z wulkanizacją, procesem wykorzystywanym przy produkcji ebonitu(wulkanizacja kauczuku naturalnego i syntetycznego) i to tyle różnic. Obecnie straciła znaczenie w tym kontekście,vulcanite(wulkanit) dzisiaj to skała(mineralna) wulkaniczna. Prawdopodobnie zmiana nastąpiła w 1982r.i jest uwzględniona w 3 wydaniu międzynarodowego słownika j.angielskiego Webstera(Merriam-Webster). Ogólnie jest tak jak opisuję autor wątku, ebonite-vulcanite to nazwy handlowe(trade mark). Jaka jest historia tej nazwy to już zostawiam "dociekliwym", kto wie może tak nazywał swój produkt Thomas Hancock który opracował podobną technologię produkcji ebonitu w 1843r. i nazwa krążyła wspólnie z opatentowanym później "ebonitem" braci Goodyear(głównie N.Goodyear)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 09:47 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3088
@ trumil, moje pytania (prócz chęci dowiedzenia się czegoś nowego) wywodziły się z Twojego zdania, które znaczyło tyle, że wulkanit to ebonit, tyle że barwiony.

Jako, że coś stwierdzasz, a co pachniało mi nadinterpretacją, zapytałem.

Musisz mi wybaczyć "czepialstwo", ale był już sytuacje, że wpisy na FoP były szeroko cytowane, np. słynny ocet + alkohol do czyszczenia piór.
Jestem po prostu przewrażliwiony.

no to do adremu ;)

Wychodzi mi, że po prostu vulkanit = ebonit = hard rubber.

Podobnie było z pojawieniem się permanitu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 10:01 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
hako napisał(a):
Fajniej by się czytało, gdybyś zechciał ujednolicić słownictwo i skuwka była zawsze skuwką a woreczek woreczkiem.....

Postaram sie nadążać za woreczkiem, ze skuwką pojdzie raczej gładko, chociaż ta ma dużo innych "legalnych" nazw - obsadka, nasadka, kapa, nakrywka
stickyfinger napisał(a):
@ trumil, moje pytania....

Spoko, nie ma żadnego problemu.

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 sierpnia 2018, 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2080
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Prawda @trumilu,
ale utarło się jednak słowo skuwka, chociaż niczego nie skuwa, a raczej jest nasadzana ;-)
Za to obsadka to korpus pióra typu "maczanka", w której się obsadzało stalówkę ...
(per analogiam - w kolii obsadzało się diamenty ;-) ...
toutes proportions gardées
wybaczcie lekkie skrzywienie zawodowe ;-) :ugeek: :roll:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 28 sierpnia 2018, 02:16 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
MarcinEck napisał(a):
...ale utarło się jednak słowo skuwka, chociaż niczego nie skuwa, a raczej jest nasadzana ;-)
Za to obsadka to korpus pióra typu "maczanka", w której się obsadzało stalówkę ...

Za wszystkie podpowiedzi jestem 100krotnie wdzięczny, piórami interesuje się od niedawna. "Woreczek" to w zasadzie śmieszna nazwa ze skojarzeniami ale zastosuję się.

Następne pióro, trochę klasyk i chyba dosyć wczesne bo amerykanski Waterman 12 zakraplacz. Waterman 12 eyedropper prawdopodobnie zaczal byc produkowany w 1896 roku (R.Binder), jezeli ktos natrafi na inna datę proszę o informację.
Ladne zdjecia sa na stronie http://www.peytonstreetpens.com/waterma ... tored.html
Moje sa nieładne

Obrazek

Napis wytłoczony na korpusie pióra
wiersz pierwszy: PAT'D 1884, za logo MAJ 23,1899
wiersz drugi: WATERMANS, za logo FOUNTAIN-
wiersz trzeci: PEN.N.Y.U.S.A, za logo &.AUGUST.4.1903
Logo IDEAL kazdy zna.
Klips stalowy z stemplem: prawdopodobnie inicjalami F.S. i dalej Ideal.Paris, a pod spodem Depose, moze klips był jako dodatek do pióra w prezencie dla kogoś we Francji, a moze jest jakieś inne logiczne wytlumaczenie. W US te pióra byly sprzedawane bez nakładanych klipsow.
Stalówka Ideal znana ogólnie, nr 2 czyli oryginalna z tym piórem, maczana pisze cienko, z flexem.
Koncowka spływaka w ksztalcie podkowy, mam jeszcze chyba 2 pióra z identycznym spływakiem.
Pióro-wymiary
długość ze skuwka - zamknięte 132mm
długość ze skuwka - otwarte 172mm
długość bez skuwki - 124mm
długość skuwki - 62mm
średnica pióra w najgrubszym miejscu - 9mm
średnica skuwki w najgrubszym miejscu - 10.5mm
Oceniam kosmetykę na 7, nie ma większych uszkodzen, stalówka w dobrym stanie, czy będzie smarkalo atramentem - trudno mi w tej chwili powiedzieć bo najpierw trzeba wyczyścić i polerować co sie da.

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 7 września 2018, 03:01 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
Trzeba pisac bo watek wyschnie jak żaba bez wody.
Następne pióro, chyba dosyć wczesne, amerykanski HUB 31, Produkowany na poczatku XX wieku dosc nietypowy zakraplacz. HUB Fountain Pen Company, Everett, Massachusetts. Nietypowe pióro dlatego, żeby uniknac brudzenia palcow przy nieszczelności gwintu wydłuzono sekcje i gwintowana wewnetrzna koncówka skuwki wchodzi głeboko prawie pod sam spływak. Widziałem jeszcze 2 pióra podobnej konstrukcji ale niestety zgubiłem gdzies kartkę z notatkami.

Obrazek

Pióro-wymiary
długość ze skuwka - zamknięte 138mm
długość ze skuwka - otwarte 175mm
długość bez skuwki - 130mm
długość skuwki - 65mm
średnica pióra w najgrubszym miejscu - 9mm
średnica skuwki w najgrubszym miejscu - 12.5mm
Oceniam kosmetykę na 7, nie ma większych uszkodzen, stalówka w dobrym stanie, nie napełniałem atramentem ale maczana ładnie flexuje. Nie wiem jak wybić spływak do czyszczenia.

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 7 września 2018, 23:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 listopada 2010, 17:08
Posty: 676
Lokalizacja: Łódź
Nie jestem przekonana, że długość sekcji miała na celu uchronić palce przed zabrudzeniem. Ebonitowe części są tak dopasowane, że nic nie ma prawa przeciekać. Przynajmniej w egzemplarzach, które znam. Bardzo inspirujący zbiór. Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :).


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 8 września 2018, 09:15 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
Masz 100% racji dla każdego ebonitowego pióra, które jest prawidłowo złożone/skręcone. Natomiast na chłopski rozum w przypadku winy użytkownika, kiedy tworzy sie jakaś szczelina, gdzie atrament wycieka - to ten system pozwala na lepsze zabezpieczenie przed plamieniem. Niewatpliwym jest też występowanie chwytu marketingowego - proponujacy cos nowego, niestosowanego do tej pory

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 8 września 2018, 14:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 843
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Ciekawe, dziękuję Trumil :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 11 września 2018, 02:26 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
Dzięki za wszystkie opinie
Tym razem znane pióro i (chyba dość) popularne w kolekcjach. Amerykanski Parker Lucky Curve Jack-Knife Safety Junior button filler #23. Nie znam daty produkcji, możliwy rok 1912 ale najprawdopodobniej produkowany od 1915- wskazuje na to numeracja pior Parkera ze strony https://parkerpens.net/luckycurve.html#jackknife

Obrazek

Napis wytłoczony na korpusie pióra
wiersz pierwszy: GEO.S.PARKER, za logo FOUNTAIN PEN
wiersz drugi: JANESVILLE, za logo WIS.USA
wiersz trzeci: PAT.1-9946-28-98, za logo 1-2-05-66054-25-II
Logo LUCKY CURVE Obrazek
Klips mosiezny, zlocony ze stemplem:
PAT.SEP.
5-16
nizej pionowo PARKER
Na skuwce wybity napis:
JACK-KNIFE
SAFETY
PAT.JUNE 4-1912
tutaj zrzut z w/w linku

Obrazek

Mysle, że zaznaczone pióro to moje, jezeli ktos ma inną opinie - zapraszam, jestem zielony w Parkerach.
Jezeli ogólnie biorąc pióro jest w stanie średnim to ma bardzo ładną stalówke, 0-10 jakies 8+. 14K, wybite:
PARKER
LUCKY CURVE
PEN
3
Stalówka maczana bez docisku pisze super cienko, lekko docisnięta porównywalnie do miekkiej IDEAL Watermana nr 2. Na obrazku oznaczenie na pomaranczowo.

Obrazek

Pióro-wymiary
długość ze skuwka - zamknięte 114mm
długość ze skuwka - otwarte 150mm
długość bez skuwki - 106mm
długość skuwki - 55mm
średnica pióra w najgrubszym miejscu - 11mm
średnica skuwki w najgrubszym miejscu - 12mm
Nie umiem dostać się do systemu napełniania aby założyc nowy woreczek, nie mogę wyciagnąć przycisku poniewaz poprzedni uzytkownik wepchnał obydwie koncowki blaszki do korpusu a nie chce uzywać siły aby piora nie rozwalić, w przyszła niedziele mam pen klub jest tam 2 facetow, ktorzy są dobrzy w Parkerze, na pewno pomogą.
W wiadomości o Waterman 12 eyedropper popelnilem błąd pisząc, że koncowka spływaka, ta która wchodzi do korpusu jest w kształcie podkowy, powinno byc w kształcie "kopyta".

Następne pióro będzie Parker Lucky Curve Button Filler nr 2 1/2 - za parę dni.

_________________
życze miłego dnia


Ostatnio edytowano wtorek, 11 września 2018, 03:36 przez trumil, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 11 września 2018, 03:35 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
przepraszam za balagan, blad w edycji, modera prosze o usuniecie

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 września 2018, 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 listopada 2010, 17:08
Posty: 676
Lokalizacja: Łódź
trumil napisał(a):
Masz 100% racji dla każdego ebonitowego pióra, które jest prawidłowo złożone/skręcone. Natomiast na chłopski rozum w przypadku winy użytkownika, kiedy tworzy sie jakaś szczelina, gdzie atrament wycieka - to ten system pozwala na lepsze zabezpieczenie przed plamieniem. Niewatpliwym jest też występowanie chwytu marketingowego - proponujacy cos nowego, niestosowanego do tej pory

HA! Już wiem o co chodzi (chyba :)) z tym piórem. Szczegóły później bo lecę do roboty.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 12 września 2018, 12:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 listopada 2010, 17:08
Posty: 676
Lokalizacja: Łódź
No, jednak tak do końca nie wiem :(.
Ale sprawa ma się tak :
Obrazek

To pióro pokazał wczoraj użytkownik Alain Artofpen w facebook'owej grupie Early Writing Instruments and Related Objects. Jest to model "Pelican" De La Rue z początku XX w. Zakraplacz, który na końcu korpusu ma pokrętło. A w środku korpusu rodzaj zatyczki. Lekkie odkręcenie pokrętła przesuwa zatyczkę odblokowując przepływ atramentu. Jej przykręcenie uniemożliwia ten przepływ, automatycznie zapobiegając niekontrolowanemu wyciekowi atramentu do skuwki. Przynajmniej teoretycznie. Dokładniej działanie wyjaśnia patent z 1892 r.
http://www.fountainpen.it/images/a/a4/P ... 466950.pdf

Jeżeli twoje pióro takiego pokrętła nie ma, może to znaczyć, że tylko powierzchownie odwołuje się do rozwiązania technicznego firmy De La Rue.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 13 września 2018, 10:00 

Dołączył(a): wtorek, 19 czerwca 2018, 09:01
Posty: 48
Piękny ten Pelikan i na pewno bardzo rzadki, ja nie mam żadnego. Mój HUB jest przy nim jak szczeniak, prosty jak konstrukcja cepa. Czy jednak jest jakaś idea żywcem zerznięta z tego pióra do mojego egzemplarza - to mogło by być trudne do okreslenia.

_________________
życze miłego dnia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo