Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 18:14 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 225
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Obrazek


Ostatnio edytowano niedziela, 15 stycznia 2017, 19:05 przez tobiaszboksik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 18:35 
Jakieś trzy lata temu codziennie jeździłem tamtędy, a dopiero w zeszłym roku dowiedziałem się, że była tam fabryka Pelikana.
Swoją drogą Gdańsk to jedyne polskie duże miasto, w którym się dobrze czuję i nie dostaję ataku klaustrofobii ;)


Góra
  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 18:49 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
@tobiaszboksik

Świetne znalezisko.

Sprawdziłem, ten numer wyszedł 30 sierpnia 1945 (czwartek). Wychodzi, że koniec wojny to nie koniec GW Pelikan w Gdańsku !

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 19:33 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3823
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Ale numer. Kurcze, no ale przecież w takim razie powinna jednak być jakaś dokumentacja,nie?

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 19:50 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2659
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Cholera wie... Zakład, zanim rozpoczął produkcję, mógł zmienić nazwę. Myślę, że stara nazwa nie była dobrze widziana po wojnie.
EDIT: no i przede wszystkim zmienił się właściciel.

_________________
"Kolekcjonerzy mają inną moralność, są jak pszczoły."


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 19:55 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2940
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
ciekawe, że nic nie piszą o produkcji i sprzedaży ołówków, piór i długopisów ...
Może zaczęli ambitnie w parę miesięcy po wojnie licząc, że najpierw rozpoczną od materiałów GW sprzed wojny, a potem uruchomią produkcję własną...
A potem ich zeżarła bitwa o handel :(
Ale temat wart eksploracji, tylko ja zupełnie nie mam pomysłu jak i gdzie poszukiwać informacji ...
Może by nasi gdańszczanie jakąś kwerendę zrobili....?

P.S. może to i nie całkiem na temat, ale refleksja się nasuwa:
Można z treści tego ogłoszenia wyciągnąć wniosek, że już w sierpniu 1945r. wiadomo było, że jakość powojenna nie dorastała do pięt jakości przedwojennej ... :cry:

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:12 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 1027
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Powinna... ale też nie jest to pewne, komuniści mogli się z fabryką GW dzielnie rozprawić, w imieniu walki z pomiotem wrogiego narodu :))) etc. tak dzielnie, że nie musiało zostać cokolwiek... co przykład Andrew pokazuje dobitnie...


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:20 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
... że tak z innej beczki. ...

Co to jest jest tusz do bielizny?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:28 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2015, 23:14
Posty: 1027
Lokalizacja: Katowice
Tytuł użytkownika:: Poeta
Niom, zapewne barwiący... np. białe majteczki na czarne, czerwone :D itp. by bardziej uwodziły :P


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:37 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2016, 21:32
Posty: 1064
stickyfinger napisał(a):
... że tak z innej beczki. ...

Co to jest jest tusz do bielizny?


Kiedyś mieliśmy w domu specjalny tusz do pisania, malowania po bieliźnie (koszulki, spodenki,spódniczki.....). Mieliśmy też takie cudo do farbowania wełny, moi dziadkowie mieli owce, z których pozyskiwana była wełna. Kolor wełny naturalny jaki jest każdy wie. A nam się marzymy kolorowe swetry i nie tylko. Nie wiem skąd, ale tusz i farba pelikana była w domu.

_________________
Bo Rude to nie kolor, to charakter.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:41 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 225
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
"Ale temat wart eksploracji, tylko ja zupełnie nie mam pomysłu jak i gdzie poszukiwać informacji ...
Może by nasi gdańszczanie jakąś kwerendę zrobili....?"
Może w archiwum zakładowym Gdańskich Zakładów Papierniczych, które potem się mieściły w tym budynku i bodaj produkowały także tusz i atrament. Tylko czy ich archiwum się zachowało?
edit
akta pracownicze są w:
ARCHET–NAUSEA Sp.z o.o ul.Gen.Hallera 60/3 tel:691-261-661 może coś więcej mają?
edit
http://historia.trojmiasto.pl/Jak-Pelik ... 68673.html


Ostatnio edytowano niedziela, 15 stycznia 2017, 20:51 przez tobiaszboksik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:47 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2940
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Tusze do bielizny służyły pewnie do znakowania tejże w sposób "niewypieralny"
Można sobie było napisać na giezłeczku : " Joseph Schmit Sztafet Bezpieczeństwa NaczelnyPrzywódcaGrupy", albo jakieś budujące hasełko typu "Niech żyje Naczelnik!" ...
Coś mi się błąka po pamięci, że Pelikan do niedawna jeszcze produkował jakieś takie pisaki do bielizny ...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 20:52 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2940
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
tobiaszboksik napisał(a):
"akta pracownicze są w:
ARCHET–NAUSEA Sp.z o.o ul.Gen.Hallera 60/3 tel:691-261-661 może coś więcej mają?

Też trafiłem na ten wątek. Pytanie tylko czy akta pracownicze dałyby jakąś informację w interesującej nas kwestii ...
Bo to nie to samo co wszystkie dokumenty firmy...
Ale pewnie warto byłoby pogrzebać w tych archiwach...
Tyle że ja mam do Gdańska 583,2 km ... :o
P.S.
jeszcze i taki artykuł o Pelikanach gdańskich
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/ ... ,id,t.html

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:03 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1158
stickyfinger napisał(a):
... że tak z innej beczki. ...
Co to jest jest tusz do bielizny?

Prawdopodobnie chodzi o tusz do znakowania pościeli i bielizny w pralniach i maglach w celu uniknięcia pomyłek.


To teraz ja z innej beczki.
Śląskie fabryki porcelany w latach 1945-1948 nosiły jeszcze niemieckie nazwy i stosowały sygnatury zbliżone do przedwojennych, np. "Tielsch" i "Krister" w Wałbrzychu czy "Konigszelt" w Jaworzynie Śląskiej. W większości sygnatur oprócz niemieckiej nazwy był napis "Made in Poland".
Dopiero później nadano tym fabrykom polskie nazwy. Nie wiem czy przyczyną była tylko ogólna niechęć do wszystkiego co niemieckie (Konigszelt to niemiecka nazwa Jaworzyny Śląskiej) czy też protest byłych właścicieli, którzy nie życzyli sobie aby ich nazwiskiem sygnować polskie wyroby (Tielsch, Krister). I dlaczego trwało to tak długo?

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Ostatnio edytowano niedziela, 15 stycznia 2017, 21:08 przez Oscar, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:05 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2016, 21:32
Posty: 1064
Oscar. Myśmy kwiatki malowały. Ale masz rację. To jest myśl. Szpitale tak do dziś znaki swoje oddziałowe pościele.

_________________
Bo Rude to nie kolor, to charakter.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:21 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2940
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Oscar napisał(a):
....Nie wiem czy przyczyną była tylko ogólna niechęć do wszystkiego co niemieckie (Konigszelt to niemiecka nazwa Jaworzyny Śląskiej) czy też protest byłych właścicieli, którzy nie życzyli sobie aby ich nazwiskiem sygnować polskie wyroby (Tielsch, Krister). I dlaczego trwało to tak długo?

Sądzę, że to była silna chęć wyrugowania wszystkiego co było niemieckie i brzmiało po niemiecku ... Po traumie II WŚ nawet trudno się dziwić...
Nawet w języku starano się zastępować spacer przechadzką, a szlafrok podomką, czy rajtuzy rajstopami ...
Szacunek do własności znaków i nazw towarowych był w Polsce w tych latach równy - 273°C ;-)...
Nazwę kremu "Nivea" zmieniono dopiero chyba we wczesnych latrach 70. jak się o nią koncern Beiersdorf upomniał...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:34 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1158
Jeszcze jedno.
W 1945 roku fabryka Tielscha została zdemontowana przez żołnierzy radzieckich i przygotowana do wysłania w ramach odszkodowań wojennych do Rosji. Ostatecznie rozebrane maszyny i urządzenia zostały przejęte przez władze polskie i na powrót zamontowane.
Takiego szczęścia nie miała większość fabryk na ziemiach odzyskanych. Należy dodać, że wspomniany demontaż w rzeczywistości był bezmyślnym niszczeniem i odzyskiem złomu.
Może gdańska fabryka Pelikana nie mogła wznowić produkcji, bo po prostu nie miała na czym?

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:38 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
Oscar napisał(a):
J
Może gdańska fabryka Pelikana nie mogła wznowić produkcji, bo po prostu nie miała na czym?


No włąsnie zaczęła. Nawet to ogłosiła.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 21:40 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
tobiaszboksik napisał(a):
akta pracownicze są w:
ARCHET–NAUSEA Sp.z o.o ul.Gen.Hallera 60/3 tel:691-261-661 może coś więcej mają?
edit


A nie przypadkiem Aleja Hallera?

Jak tak to wiem kto tam mieszka :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:01 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1158
stickyfinger napisał(a):
Oscar napisał(a):
Może gdańska fabryka Pelikana nie mogła wznowić produkcji, bo po prostu nie miała na czym?


No włąsnie zaczęła. Nawet to ogłosiła.

Na reklamie fabryka ogłasza się jako zakłady chemiczne produkujące materiały. Ja miałem na myśli produkcję piór i innych przyborów piśmiennych. Taki skrót myślowy, sorry.

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:31 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 225
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
"Ale pewnie warto byłoby pogrzebać w tych archiwach..." i nie tylko tam
ale warto zacząć od rejestru przedsiębiorstw (Gdańskie Zakłady Papiernicze niechybnie przejęły majątek po Pelikanie)- pewnie dawny Sąd Wojewódzki albo jakieś Ministerstwo, może wojewoda - pewnie w zależności od organu założycielskiego.
Ja niestety nie mam tyle czasu.
Jarek


Ostatnio edytowano niedziela, 15 stycznia 2017, 22:33 przez tobiaszboksik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:33 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 19 listopada 2011, 12:18
Posty: 2940
Lokalizacja: Kraków
Tytuł użytkownika:: Właściciel kompuleta
Swoją drogą byłoby fantastycznie gdyby nam się udało viribus unitis stworzyć małą monografię czy też kompendium wiedzy na temat "Pelikan w Gdańsku"... Na Forum jest kilku niestrudzonych eksploratorów materiałów archiwalnych i rycerzy kwerendy.., są gdańszczanie i miłośnicy, no i jest parę osób o unikalnej wiedzy piórowej... . Jest też pewnie kilka osób mających pelikany gdańskie w swojej kolekcji. Ja ze swojej strony mogę skromnie tylko zaoferować zdjęcia mojego egzemplarza.
Temat przewijał się trochę na Forum, są linki do źródeł zewnętrznych, jest trochę ikonografii...

_________________
( ಠ ͟ʖ ಠ )


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:37 
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 225
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:39 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
Oscar napisał(a):
Ja miałem na myśli produkcję piór i innych przyborów piśmiennych.


Fabryka w Gdańsku nie produkowała piór.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:45 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1935
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Ojtam, nie zdradzaj zakończenia ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:48 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1158
stickyfinger napisał(a):
Oscar napisał(a):
Ja miałem na myśli produkcję piór i innych przyborów piśmiennych.


Fabryka w Gdańsku nie produkowała piór.


A te artykuły?
MarcinEck napisał(a):
P.S.
jeszcze i taki artykuł o Pelikanach gdańskich
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/ ... ,id,t.html

tobiaszboksik napisał(a):

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:56 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): wtorek, 16 listopada 2010, 01:05
Posty: 3206
No widzę


Oskar, jak już się wdajesz w dyskusję, to chociaż przeczytaj to na co się powołujesz:

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/ ... ,id,t.html

"Brak dokumentów powoduje, że do końca nie wiemy, czy pióra były w Gdańsku produkowane, czy składane z elementów dostarczanych z Hanoweru".

http://historia.trojmiasto.pl/Jak-Pelik ... 68673.html

Wróćmy do Wolnego Miasta Gdańska. W ceglanym pawilonie, który po wojnie należał do Gdańskich Zakładów Papierniczych, głównie konfekcjonowano i składano wyroby papiernicze, w tym wieczne pióra, aby z niższym cłem, wprowadzić je na rynek II RP.

------------------------------------------------
Otóż, nie znaleziono ani jednego dowodu, ze tam cokolwiek produkowano (pióra).

Gdański klips był na 100% robiony w Hanołwa.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano niedziela, 15 stycznia 2017, 22:59 przez stickyfinger, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 22:57 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): poniedziałek, 8 listopada 2010, 10:00
Posty: 1935
Lokalizacja: Gdańsk Wrzeszcz
Tytuł użytkownika:: Zdolny ale leń.
Te artykuły bazują na tym, co ja sam kiedyś napisałem na FOP i PWF (niektóre fragmenty są dosłownie skopiowane) więc nie są niczym odkrywczym, ani ci panowie dziennikarze nie dysponują wiedzą lepszą niż my na forum. Tutaj, pomiędzy nami, jest jedyne źródło i krynica mądrości na temat Pelikana w Gdańsku, jak widać stale rozwijana :lol:
W najnowszym PSP Magazine będzie zresztą o tym mój artykuł ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 23:05 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): sobota, 23 sierpnia 2014, 17:26
Posty: 1158
stickyfinger napisał(a):
Otóż, nie znaleziono ani jednego dowodu, ze tam cokolwiek produkowano (pióra).

Stycki, ale też nie udowodniono, że ich tam nie produkowano.
Dalsza dyskusja nie ma sensu.

_________________
Nic, żadnej roboty nie wezmę, nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 stycznia 2017, 23:30 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): środa, 3 grudnia 2014, 13:35
Posty: 2659
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Oscar napisał(a):
(...) ale też nie udowodniono, że ich nie produkowano. (...)


Mhm... Masz rację. Do tej pory nikt również nie udowodnił, że Pelikan nie produkował piór w Bielsku. Więc ja sobie pozwolę wysnuć tezę, że owszem: produkował. :mrgreen:

_________________
"Kolekcjonerzy mają inną moralność, są jak pszczoły."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo