Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 30 stycznia 2016, 11:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3758
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek


American Inkless War Pen (U.S. Patent Nº 1,248,989). Atrament w formie zbliżonej do grubszego grafitu ołówkowego. Wystarczy zamoczyć w wodzie i ... pisać. Nieco odmienna emanacja innego pomysłu z tamtych czasów czyli atramentu w formie proszku do rozpuszczania już w samym piórze. Nigdy nie zasycha. Pisze "na wodę", nie robi kleksów, nie trzeba go napełniać, roczna gwarancja na "atramentowy grafit". 800 słów na jednym zamoczeniu rzekomo. Sprzedawcy poszukiwani. :mrgreen: 8-)

Pozdrawiam,
Mac

PS.: Zdjęcie pióra: R. Binder. Odszukałem do niego kilka reklam.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 15:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4771
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
W pierwszej chwili pomyślałam, że to coś w rodzaju mazaka, a tu jest stalówka i wystarczy zanurzyć ją tylko w wodzie. Niby "inkless", ale wewnątrz skrywał się na pewno atramentowy sączek.

Gdyby dziś produkowano mazaki z fleksującymi stalówkami, robiłyby furorę.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 16:49 

Dołączył(a): sobota, 28 marca 2015, 14:16
Posty: 196
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Daleki krewny ołówka kopiowego?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 20:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4771
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Jeśli tak chcesz to ująć, to krewny odległy o galaktykę:)

Współczesne pióra czy też ołówki „inkless” to potomkowie rzymskich rysików z ołowiu, o takie na przykład:

Obrazek

Ani to ołówki, ani pióra, ale zgodnie z nazwą nie potrzebują atramentu.

Natomiast w maczance udającej pióro wieczne i przedstawionej przez MacKozinskiego najprawdopodobniej jednak jest atrament, jakiś jego koncentrat.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 20:14 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
O ile mnie pamięć nie myli a to jest możliwe, to w tym piórze był stosowany suchy atrament w postaci rysika. Dodanie do niego wody, powodowało rozpuszczenie rysika. Wody można dodać do korpusu w którym jest ten "rysik", albo zamoczyć stalówkę ze spływakiem w wodzie. Wtedy rozpuszcza się tylko kawałek "rysika" tuż przy spływaku.
Ale mogę się mylić.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 20:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3758
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Hmm ... Jest jak napisałem powyżej i co potwierdzają zamieszczona instrukcja i reklamy. Atrament w postaci "pręcików" umieszczanych pod stalówką. Potem wystarczy zamoczyć w dowolnym płynie, optymalnie w wodzie. I pisać, pisać, pisać.
W korpusie jest miejsce na zapasowe pręciki atramentu.

Cytuj:
American Inkless War Pen (U.S. Patent Nº 1,248,989). Atrament w formie zbliżonej do grubszego grafitu ołówkowego. Wystarczy zamoczyć w wodzie i ... pisać. Nieco odmienna emanacja innego pomysłu z tamtych czasów czyli atramentu w formie proszku do rozpuszczania już w samym piórze. Nigdy nie zasycha. Pisze "na wodę", nie robi kleksów, nie trzeba go napełniać, roczna gwarancja na "atramentowy grafit". 800 słów na jednym zamoczeniu rzekomo.

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 20:45 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9899
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
U, czyli zalanie korpusu wodą, to będzie głupi pomysł. Tylko maczanie w wodzie stalówki? To chyba ten płyn nie będzie dobrze nasycony. no ale wynalazek działał.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 21:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4771
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Cytat z Richarda Bindera:

Q: When is a fountain pen not a fountain pen?
A: When it's an American Inkless War Pen (U.S. Patent Nº 1,248,989).
This pen looks like a fountain pen, but it's actually a dip pen that makes its own ink from a small ink stick that is cliipped to the underside of the nib. There is a compartment at the back end of the barrel to hold three spare ink sticks. (They're about half an inch long.) You dip the pen in water for a second or so, and write. Obviously intended for use in the trenches, the pen comes with an instruction sheet that says, "If water is not available, milk, lemonade, or other liquids will serve the purpose."
I wonder what the price of this baby was back in 1917...
(The instruction sheet in this photo is a reproduction. The original was in terrible condition, so I scanned it and cleaned up the scan.)


Patrz: 1. obrazek McKozisnky'ego

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 8 maja 2016, 21:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3758
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Cytuj:
Tylko maczanie w wodzie stalówki? To chyba ten płyn nie będzie dobrze nasycony. no ale wynalazek działał.


No właśnie nie wiadomo jak to z tym było. R. Binder mówił wtedy (w styczniu), że mu czegoś brakuje na kształt spływaka. Podobno było coś takiego w patencie. W piórze, które restaurował już nie ... i skłaniał się do opinii, że nigdy nie było. A wtedy te 800 słów na jednym "dipie" to raczej marzenie ściętej głowy 8-) [*]

Pozdro,
M.
[*]Żadna ścięta głowa nie ucierpiała przy pisaniu tego posta! :roll:

_________________
Lubię mieć pióra, które lubię (Lady F.) --- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo