Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 01:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 09:00
Posty: 507
Lokalizacja: Wrocław
Obrazek

Od lewej:
1. Inco Extra - lever filler
2. Inco (bez nazwy) - "ściskacz" filler (zwykła gumka i nic więcej, dołożyłam sqeezera jakiegoś)
3. Inco (bez nazwy) - syringe filler (metalowy!!!, ssanie ma że hej)

W tym ostatnim ciekawa stalówka: Kaligraf 4
Obrazek
Obrazek
Spływak porządny - ebonitowy :)

Szczegóły:
Imprinty:
Obrazek
Obrazek

_________________
http://opiorach.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 11:55 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Czy mogłabyś wyjaśnić lub pokazać schemat zasady działania tych systemów? Lever Filler znam, ale te pozostałe dwa to dla mnie nowość. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 12:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4785
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Ładnie się prezentują na Twoim zdjęciu, Marto. W rzeczywistości te pióra były wykonane z podłego plastiku i ich korpusy łatwo ulegały odkształceniom.

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 13:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 09:00
Posty: 507
Lokalizacja: Wrocław
Matti, proszę bardzo:

1. Syringe filler - system strzykawkowy. Działa jak zwykła strzykawka. Połowa korpusu to zasobnik na atrament razem z tłokiem. Po zamoczeniu stalówki w atramencie ciągnie się za rączkę tłoka i tym samym wciąga atrament do pióra. Kiedy atrament się wypisze lub wyparuje :) przed następnym naciągnięciem trzeba rączkę tłoka wcisnąć do oporu.
Obrazek

2. W piórze niebieskim natomiast jest coś, co nazywam palco-ściskacz system :) Niektórzy producenci przyklejali gumkę do nipla sekcji i na tym się kończyła ich praca nad "systemem". Użytkownik potem, po wykręceniu sekcji z korpusu i zanurzeniu stalówki w atramencie ściskał gumę "palcyma" :) przy czym zasada jest/była tak, że im więcej palców tym lepiej, tym więcej atramentu. Techniki zatem były różne: jedna rączka i dwa, trzy paluszki lub oburącz. Na poniższym zdjęciu gumkę przykrywa tzw. sqeezer, czyli coś, co możesz znać z piór chińskich.
Obrazek

xxxx

Sara, no rzeczywiście co do jakości użytych materiałów i wykończeń nie ma się nad czym rozwodzić, ale ... jak się nie ma co się lubi ... No niestety taką to mieliśmy produkcję piór. Mnie tylko zastanawia jedno. Oczywiście przy zamkniętym rynku, czyli braku zewnętrznej konkurencji i tzw. punktu odniesienia, który mógłby mieć "konsument", a którego nie miał sprawa wydaje się jasna, ale .. z drugiej strony było trochę tych mniejszych/większych firm/firemek, czyli tzw. wewnętrzna konkurencja jednak istniała. Czy oni się wszyscy po prostu zmówili, żeby poza poziom mierny nie wyskakiwać?

_________________
http://opiorach.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 15:38 

Dołączył(a): sobota, 30 sierpnia 2014, 12:45
Posty: 1076
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki za wyjaśnienie. :) Ta strzykawka to ciekawy pomysł. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 lutego 2015, 15:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4785
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Te pióra produkowano w latach 50., 60.? Coś koło tego, prawda? Na pewno w PRL. Albo producenci mieli łatwy dostęp tylko do plastiku, albo plastik był najtańszy i najłatwiejszy w obróbce. Sprowadzanie droższych materiałów z Zachodu wymagałoby dewiz, zezwoleń. Społeczeństwo też nie było bogate, więc produkcja droższych piór nie byłaby opłacalna. W tamtych czasach powszechnie było siermiężnie i zgrzebnie:).

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: niedziela, 15 lutego 2015, 16:00 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 404
Ach te polskie pióra... jak ówczesny system: bida z nędzą i do tego ulegały "częstym wypaczeniom".


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 27 kwietnia 2015, 21:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 09:00
Posty: 507
Lokalizacja: Wrocław
Nie, żebym polowała, ot wpadło nowe znalezisko, to i specjalnie dla kawuski ;-) - uzupełnienie tematu. Cudo nosi dumny numer M-58 (M od mierne może) i jest identyczne jak niebieskie ze zdjęć powyżej, z tym samym palpacyjnym systemem. To samo i nie to samo, bo wszak imprinty bardzo różne, no i kolor, kolor L jak ladny.

Obrazek

Co do wypaczeń - to mi się nawet proste trafiło i się zakręca i odkręca nawet bez oporów, tyle, że w gwintowaniach sekcja-korpus jakby, parafrazując tytuł jednego filmu "o jeden zwój za daleko", albo raczej za blisko - skręca się ładnie, ale 2 mm przerwy musi być, a co!

_________________
http://opiorach.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo