Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
 Tytuł: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 20 grudnia 2010, 23:05 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 14:00
Posty: 1562
Lokalizacja: LDN
Tytuł użytkownika:: Dr. Frankenpen
Krótka historia firmy Conklin:

Był rok 1897. To właśnie wtedy Roy Conklin stworzył pierwsze pióra Crescent Filler, które stały sie zwiastunem nowej ery – ery wygody. Opatentowane cztery lata później, pióra Conklin Crescent szybko podbiły rynek i były jednymi z pierwszych “self-filling pens”, czyli instrumentów piśmienniczych niewymagających użycia zakraplacza do napełnienia korpusu atramentem.

Dzieki oszałamiającej sprzedaży pior Crescent Filler, Conklin bardzo szybko dołączył do tzw. Wielkiej Czwórki największych i najbardziej prestiżowych producentów “Złotej Ery Wiecznych Piór”, a Crescent Fillery stały się najpopularniejszym modelem wczesnych lat 20 – pióra z półksiężycem używał nawet sam Mark Twain i bardzo je sobie chwalił, ponieważ umieszczony w korpusie złoty półksiężyc sprawiał, ze pióro nie turlało się po biurku i nie mogło także spaść na podłogę (co zwykle skutkowało poważnym uszkodzeniem stalówki).
Jako jeden z największych producentów piór, którego sprzedaż gwarantowała najwyższe zyski, Conklin dokładał wszelkich starań, by jakość jego produktów była zawsze najlepsza. Firma posiadała także ogromny budżet na reklamę, co z kolei przekładało się na wsoką sprzedaż, która z kolei skutkowała jeszcze większymi wydatkami na reklamę – w tamtych czasach dobra reklama była podstawą sukcesu bo wiem tylko dzieki niej mozna bylo pozyskac całe rzesze nowych klientów.
Jednak po kilku latach, okazało się, że sprzedaż piór Conklina drastycznie spada: klienci zachwycili się nowym, bardziej nowoczesnym sposobem napełniania o nazwie “Lever-Vac”/”Lever Filler” i przerzucili się na coraz modniejsze pióra z dźwigienką. Crescenty bardzo szybko zaczeły trafiac na niższe półki jako przestarzały model a środki przeznaczone na reklame topniały w zastraszającym tempie.
Zarząd Conklina mimo to jednak bardzo niechętnie patrzył na konieczność wprowadzenia zmian w designie piór i dopiero w II połowie lat 20 dał sie przekonac do unowoczesnienia swoich pior. Stary, poczciwy półksiężyc zastąpił system dźwigienkowy, który różnił sie jednak znacznie od tego ktory stosował Waterman, Shaffer, czy Wahl – w tamtych czasach naruszenie praw patentowych kosztowało zbyt drogo, by mozna bylo sobie pozwolic na taki krok.
Choć wprowadzone zmiany poprawiły nieco pozycje rynkowa Conklina, na kolejny sukces było juz za poźno: jeszcze w pierwszej połowie lat 20, na rynek wystartowała nowa firma, poparta jednak wieloletnim doswiadczeniem i jeszcze przed końcem lat 20 zajęła ona miejsce Conklina stając sie czwartym najwiekszym producentem wiecznych piór – przy coraz niższych nakładach na reklamę, Conklin zwolnił rynkową niszę prężnie sie rozwijającej firmie Wahl-Eversharp, która juz od samego początku prowadziła bardzo agresywną kampanię reklamową i nie bała sie postawic na nowoczesne rozwiązania.
Kryzys konca lat 20 i na poczatku lat 30 pogorszył jeszcze sytuacje Conklina: recesja zniszczyła niemal każda większa fabryke w Toledo i w zasadzie tylko Jeep opierał się jeszcze kryzysowi i przynosil calkiem niezle zyski, cała reszta – Ford, Conklin i kilka innych firm – przeniosła sie do Chicago, fabryka załozona przez Roya Conklina zyskała nowych włascicieli, którym mniej zależało na wyokiej jakości a bardziej na wysokich zyskach – dlatego tez Conkliny produkowane przez syndykat z z Chicago sa o wiele mniej cenione przez kolekcjonerów niz pióra produkowane w Toledo, OH: komponenty w Chicagowskich Conklinach są niższej jakości, celluloidowe scianki korpusów i skuwek cieńsze i bardziej podatny na pękniecia a złocenia wykonywane są tanszą metodą która jest o wiele mniej trwała niz tradycyjny Gold Fill.

Piora Conklin, podobnie jak piora firmy Carter Inx Co. wyposazone sa w bardzo ciekawy klips, dzialajacy na zasadzie klamerki do bielizny: wystarczy tylko przycisnac gorna czesc klipsa i mozna bez przeszkod wpiac pioro do kieszeni koszuli czy wewnetrznej kieszonki marynarki.

Katalogi i reklamy:


Lata 20:


All Metal Pens, Endura i Crescent, a takze modele VF

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Moderator-Widmo
Obrazek
Milch und Apfel zusammen?
Natürlich.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: wtorek, 21 grudnia 2010, 23:45 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Moja żona w sposób perfidny a podstepny zabrała mi (na stałe) to oto pióro. Pisze nim doktorat na temat przestrzeni teatralnej. Pióro piękne, stalówka ogromna, flex wspaniały - jak to u Conklinów. Przyjemność z pisania ogromna.
CezaryF
W tle amerykańska reklama mody zimowej z początku lat dwudziestych - zupełnie jak współczesna.

Obrazek

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: wtorek, 26 stycznia 2016, 22:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Czy są gdzieś dostępne katalogi Conklina z wersjami filigree? Czy w ogóle te wersje były katalogowane? Zauważyłem na zdjęciach w sieci, że wzory na poszczególnych egzemplarzach chyba się nie powtarzają.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: wtorek, 26 stycznia 2016, 23:03 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Są dostępne. W katalogach przedstawiano jeden wzór z całej serii, inne jego wariacje jak materiał (silver, gold, plated itp.) były najczęściej oznaczone pod ilustracjami kodem i opisem. Trzeba brać pod uwagę to, że wzorów w dantm roku w danej firmie było bardzo wiele. By oszczędzać miejsce, posługiwano się właśnie kodami pod ilustracjami.
Dla przykładu, ktoś chciał model 37SB Short Saphire ale katalog pokazywał jedynie model 37SR Short Red a o Saphire była wzmianka pod spodem. Czasem katalogi pokazywały prawie całą a czasem i całą kolekcję z danego roku.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: środa, 27 stycznia 2016, 21:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Dzięki za info:)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 08:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą. Czy możliwe jest, żeby w wersjach gold filled kolor pozłoty na skuwce i korpusie delikatnie się różniły, przy założeniu, że pióro nie jest składakiem?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 10:24 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
No raczej... Po tylu latach...
Tak samo jak różnią się kolory skuwki i korpusu w celuloidach, nie mówiąc o ebonitowych, gdzie spływak potrafi być czarny a reszta jasno brązowa

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 11:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3783
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Ale czym to miałoby by być spowodowane w przypadku metalu? Opary siarki odbarwiły złoto?

Odkładając na bok pomysł, że ktoś potraktował - albo skuwkę albo korpus - jakąś agresywna chemią ... tylko inny sposób pokrycia złotem skuwki i korpusu na etapie produkcji mógłby chyba dać taki efekt ...
... No chyba, że stop który stanowi bazę dla złota jest inny w przypadku skuwki a inny w przypadku korpusu ... Czy ebonit w sekcji albo skuwce wewnętrznej może wpływać na równomierne odbarwienie złota na jego powierzchni ?

Jest jeszcze efekt spoconych dłoni osobnika lub osobniczki na silnych lekach, i pot degradujący pozłotę ale to też raczej się nie objawia równomiernie na całej powierzchni, prawda ?

_________________
Nie ufaj swojemu sercu. Łaknie twojej krwi--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
MacKozinsky napisał(a):
(...) tylko inny sposób pokrycia złotem skuwki i korpusu na etapie produkcji mógłby chyba dać taki efekt ...
... No chyba, że stop który stanowi bazę dla złota jest inny w przypadku skuwki a inny w przypadku korpusu (...)

Mniej więcej w ten sposób tłumaczył ten fenomen sticky.
Zastanawiam się, czy takie sytuacje zdarzały się często w trakcie produkcji?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 20:28 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
A jak mielibyśmy to sprawdzić?...

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 21:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Np. przypomnieć sobie, czy wśród setek piór, które przewinęły się przez dłonie i palce zdarzyły się pióra gold filled w stanie NOS lub mint o delikatnie różnym odcieniu pozłoty na korpusie i skuwce :)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 7 marca 2016, 21:15 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
norbie napisał(a):
Np. przypomnieć sobie, czy wśród setek piór, które przewinęły się przez dłonie i palce zdarzyły się pióra gold filled w stanie NOS lub mint o delikatnie różnym odcieniu pozłoty na korpusie i skuwce :)


Osobiście takiego przypadku nie miałem.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: wtorek, 8 marca 2016, 00:26 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
A ja przeciwnie, miałam.

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: wtorek, 8 marca 2016, 23:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Mój Conklin ma na skuwce grawer sprzed stu lat. Czy wykonanie graweru mogło spowodować konieczność nałożenia nowej pozłoty po grawerowaniu przez grawera/złotnika, czy też technologia nakładania pozłoty na pióra była niemożliwa do wykonania w rzemieślniczych pracowniach złotniczych? Wiem, że dzisiaj są z tym problemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: środa, 9 marca 2016, 01:44 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): piątek, 30 maja 2014, 20:20
Posty: 3855
Lokalizacja: Schleswig, Niemcy
Tytuł użytkownika:: Królowa (porzeczek)
Twój Conklin należał do właściciela wielkiej firmy farmaceutycznej.. a wiadomo, koło jakich tajemniczych substancji on leżał?... W czym był maczany, gdy zabrakło atramentu?... ;)

_________________
Obrazek
penspa.com


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: czwartek, 10 marca 2016, 18:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Masz rację. Historia pióra robi wrażenie:-)
A czy ktoś mógłby przybliżyć mi dawne techniki grawerowania? Może głęboki grawer wymuszał położenie nowej pozłoty?


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: czwartek, 10 marca 2016, 19:07 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9900
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Czasem tak a czasem nie. To zależało także i od firmy produkującej pióra. Pewne firmy grawerunek wykonywały same, na życzenie klienta. Klient informował o treści tekstu sprzedawcę a ten zamawiał odpowiedni model u producenta. W takim przypadku pióra były złocone po wykonaniu grawerunku. (Przykład - Sheaffer).

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: piątek, 11 marca 2016, 09:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Dziękuję Wam za dotychczasowe informacje:)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 16:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Nie miałem wcześniej okazji wkleić zdjęcia pióra, którego dotyczyła dyskusja:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 18:20 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 14:00
Posty: 1562
Lokalizacja: LDN
Tytuł użytkownika:: Dr. Frankenpen
Jeszcze nie widze zdjec (jestem w pracy = wszystkie fotosiki itp zablokowane), ale dorzuce cos od siebie. Wszystkie częsci piór (skuwki, korpusy) produkowano osobno i potem recznie skladano pióra, chociaz generalnie w metalowych piórach i skuwki i korpusy odcinano z jednego arkusza uformowanego w tube. Z kolei zlocenie technika Gold Fill (czyli platerowanie/laminowanie zlotem) polegalo na nakladaniu i prasowaniu pod cisnieniem cienkiego arkusza zlota (grubosc okreslaly osobne parametry - 1/15, 1/20 itp, nie zawsze umieszczane obok oznaczenie "Gold Filled") na metal bazowy (mosiadz). Zarówno sklad mosiadzu (proporcje miedzi i cynku) jak i domieszki dodawane do zlota niekiedy wplywaly na ostateczny rezultat jesli chodzi o kolor i niewykluczone ze czasem mogly byc bardzo drobne róznice w odcieniu zlota jesli overlay/skuwke i korpus wycieto z dwóch róznych arkuszy zloconego mosiadzu. Pióra skladano recznie, wiec jesli w któryms momencie trafila sie jakas partia arkuszy zloconego metalu o odrobine innych parametrach niz reszta, mozliwe ze w jednym kartonie bylo kilka skuwek o odrobine ciemniejszym lub jasniejszym kolorze niz korpus (albo na odwrót) i w rezultacie kolor metalu jednej czesci moze sie bardzo nieznacznie róznic od drugiej. Mozliwe tez, ze gdy pióro bylo nowe, róznica nie byla w ogóle widoczna i dopiero z czasem i uzytkowaniem pióra (scieraniem sie pozloty) mógl sie delikatnie zmienic kolor. Tak przynajmniej wnioskuję, w oparciu o zalozenie, ze korpus i skuwka to ten sam model (np Conklin Crescent lub Wahl Pen) i metalowe czesci maja ten sam wzór.
i.

_________________
Moderator-Widmo
Obrazek
Milch und Apfel zusammen?
Natürlich.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
 Tytuł: Re: Conklin
PostNapisane: poniedziałek, 11 kwietnia 2016, 19:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 grudnia 2014, 13:04
Posty: 347
Lokalizacja: Kraków
Inky - dzięki za wyczerpujące wyjaśnienie. Na zdjęciu wyświetlanym na moim kompie nie widzę różnicy w kolorze złocenia skuwki i korpusu, ale na żywo jest, choć niewielka.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo