Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: piątek, 9 sierpnia 2019, 19:56 
Avatar użytkownika
Użytkownik

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3952
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Witajcie,

Jak możemy przeczytać w syntetycznej historii firmy INAHON, firma ta była swego czasu dystrybutorem m.in. japońskich piór i przyborów piśmienniczych marki Sailor.

Cytuj:
Bezpośrednim poprzednikiem firmy Inahon była rodzinna firma „Wytwórnia pisaków” założona w roku 1984 przez Andrzeja Szeremetę. Produkowała ona długopisy, flamastry i cienkopisy. Jako pierwsza prywatna firma w Polsce wprowadziła na rynek cienkopisy Fineliner AS. We wrześniu 1988 została założona firma INAHON Sp. z o.o., która w styczniu 1989 roku przejęła produkcję i dystrybucję produktów „Wytwórni Pisaków”. W roku 1990 Inahon zakończył produkcję i przekształcił się w importera artykułów piśmiennych światowych marek. W lipcu 1990 r. została nawiązana współpraca z japońską firmą Pentel, a w grudniu z firmami Parker i Sheaffer. W latach 90-tych Inahon współpracował z wieloma znanymi firmami wprowadzając ich wyroby na rynek Polski. Były to następujące marki: Stanley-Bostitch, Sakura, Crayola, Helix, Sailor, Spalding, Monteverde. W latach 1999-2006 r. Inahon był wyłącznym importerem i dystrybutorem niemieckiej firmy Faber-Castell i z sukcesem wprowadził i umocnił tę markę na rynku polskim.


W konsekwencji, pewnego pięknego kwietniowego dnia, Krzysztof odnalazł sympatyczne wspomnienie tamtych dni. W swoim internetowo-interaktywnym pamiętniku na forum o piórach napisał wtedy tak ...

Cytuj:
No i proszę, kolejna zdobycz !

Od pewnego czasu coś mi nie dawało spokoju - wiedziałem, że źródło musi znajdować się niedaleko. A musicie wiedzieć, że na biurku mam dosyć sporej wielkości piórnik, gdzie mam nawtykane jakieś 9 tysięcy piór i długopisików wszelkiej maści. I tak zacząłem się dziś przyglądać dokładniej temu piórnikowi, wyostrzać wzrok i nagle - a co to !!? No nie ! Sailor !

I mam ! Jest czarny i niestety stosunkowo mały. Idealny dla niedużego karła. Stalówka złota 14K...ktoś mi podpowie, co to może być za model ?


Niestety pierwotnie zamieszczone zdjęcie tego okazu zaginęło w odmętach internetów. A był to okaz istotnie różniący się od ówczesnej oferty rozmaitymi detalami, takimi jak imprint stalówki (swoją drogą genialny) czy też ring skuwki, klips i sekcja. Że pióro faktycznie istnieje, a nie jest jedynie marzeniem poszukiwaczy rzeczy bezpowrotnie utraconych, jak - z zachowaniem proporcji oczywiście - dajmy na to maszynopis "Drugich wakacji Szatana" Kornela Makuszyńskiego, niech zaświadczy poniższe zdjęcie. Po lewej bohater tego wątku.

Obrazek

Śledztwo przeprowadzone wtedy (2012) przez tutejszego szalonego archiwariusza z udziałem handlowych przedstawicielstw producenta przyniosło najbardziej prawdopodobne wskazanie modelu i okresu produkcji.

Cytuj:
W japońskiej centrali Sailora potwierdzili, że to stary Profit (nazwa na Japonię) albo 1911 (nazwa dla barbarzyńców z zagranicy). Pan twierdzi, że nazwa modelu zmienia się zależności od rodzaju stalówki i jest to 11-2014 (11 od 1911, 14 od 14 karatów) i nie miał pojęcia kiedy dokładnie to piórko z klikaną skuwką powstało.

Brytyski Sailor napisał, że to piórko z przed około 15 lat temu,

older style standard sized fountain

czyli starszego typu pióro w standardowym rozmiarze bez odniesienia się do nazwy modelu. Cena wynosiła 5 tys. jenów i były stalówki 14k oraz tytanowe pozłacane. Pan napisał, że jeszcze poszuka dokładnie jaki to model. Jeśli to nie była uprzejmość tylko obietnica to uzupełnię info.

Komu wierzyć?

Napisałem do obu krajów z prośbą o uzupełnienie informacji kiedy zmienił się wzorek na stalówce i skuwka zaczęła być nakręcana + do GB czy to jest 1911 czy bez-nazwowe pióro w standardowym rozmiarze. Jeśli mnie nie oleją to dam znać jak coś się wyklaruje.
---------------------------------------------------------------------
W kolejnej wiadomości Pan z Sailora oddział brytyjski twierdzi jednoznacznie i bez cienia wątpliwości, że to nie jest Profit (ten wszedł do produkcji ok. 30 lat temu i od razu miał zakręcaną skuwkę). Ma jeszcze poszukać nazwy/numeru modelu. W każdym razie poprzednie sformułowanie o modelu średniej wielkości to nie było przeoczenie.
Od siebie dodam, że w kontekście podobieństwa korpusu do aktualnego Somiko ma to dla mnie sens - tzn. istnienie takiej linii produktów. Wychodzi na to, że jednak nie 1911 ...
-----------------------------------------------------------------------
OK. Ostatnie, tym razem precyzyjniejsze niż amerykańskie "surgical strikes" info: Pióro Inahona według przedstawiciela Sailora z WB miało numer 11-1003, jego cena katalogowa wynosiła 10 tysięcy jenów w Japonii i weszło do produkcji ok. 17/18 lat temu. Występowało w czerni i burgundzie i miało 14 karatową stalówkę. Over and out.


Sprawa nie dawała mi spokoju ;) :mrgreen:
No bo, kto ostatecznie miał rację? Japończycy - z racji bycia producentem teoretycznie powinni wiedzieć lepiej - czy też Brytyjczycy?
Dzisiaj, przy okazji podziwiania reklam Pilota z 1945 roku odnalazłem coś jeszcze. Poniżej strona z katalogu Sailora z 1992 roku. Wydaje się, że pióro Krzysia to faktycznie może być to z numerem 11-1003. Cena i kolorki zdają się również potwierdzać info z UK.

Obrazek

Podobnie jak obecnie, 21 karatowe stalówki były obsadzane jedynie w większych modelach i info z lewej strony nie dotyczy bynajmniej wszystkich piór na tej stronie. Tak wynika również z przetworzonych na szybko na tekst i przetłumaczonych automatycznie krzaczków (kanji?) z tego pliku.

Miłego weekendu :-)
Mac

PS.: Krzysztof, jeśli to jeszcze zaglądasz, może pokusiłbyś się o aktualny portret bohatera wątku? Odbicie lustrzane z toalety jak najbardziej się nada, z tym, że lepiej będzie bez czapki. Znaczy się, bez tej ... no ... skuwki, zwanej w niemieckojęzycznych zaborach kapą.

_________________
My podzieliliśmy się bogami, ale jak oni podzielili się nami?--- Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: sobota, 10 sierpnia 2019, 01:13 
Avatar użytkownika
Firma

Dołączył(a): czwartek, 15 grudnia 2011, 14:00
Posty: 4441
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: Pióroodporny.
Akurat jestem w Las Palmas i jadę autobusem nie wiem gdzie, ale Maciek nigdy nie przestanie mnie zadziwiać tymi jego śledztwami... :shock: :? :twisted: :o :?

_________________
"Mężczyzna, który zabił niedźwiedzia, w nagrodę może nie mieszkać ze swoją żoną przez cały tydzień."
.Przysłowia lapońskie

Facebook: https://www.facebook.com/INAHON


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo