Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 marca 2013, 21:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3698
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Witajcie,

W starszych piórach wiecznych często spotykamy skuwki z dwoma otworami. Do czego były te otwory potrzebne? Czy na pewno zawsze powinny być drożne? Czy producenci to jakoś uzasadniali? Dlaczego już dzisiaj nie dziurawi się skuwek?

Pozdrawiam,
Mac

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 19 marca 2013, 22:29 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
W "starych" piórach nie zawsze wykonywano otwory. Poza tym nie zawsze były dwa - czasem były trzy a zdarzał się jeden.
Chodziło o wyrównanie ciśnienia w systemie napełniania - głównie spowodowanego zmianą temperatury. Bo n.p. dawny patent Boston Safety Pen zakładał "szczelność" na styku skuwki z sekcją poprzez odpowiednie wyprofilowanie styku. Ale ponieważ "szczelność" pióra po zakręceniu skuwki jest problematyczna - takie otworowanie skuwki właściwie jest niepotrzebne. Poza tym "współczesne" systemy napełniania piór są mniej podatne na zmiany cośnienia-temperatury i łatwiej się odpowietrzają. Czy dobrze odpowiedziałem- bo wymyśliłem to "na poczekaniu"? :D
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3698
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Dzięki Cezary za obszerne wyjaśnienie :-) Natomiast poczekajmy może jeszcze na jakieś opinie ...
Bo ja pytam o tę sprawę nie jako ekspert tylko w kontekście ciekawej reklamy z początku wieku XX, która wprost wyjaśnia co i jak ale również zawiera element, który jest ciekawy dosyć ...
Bo generalnie tak sobie całą sprawę wyobrażam jak to opisałeś. Wyrównywanie ciśnienia, mało pojemne (bez kolektora) spływaki ... to wszystko prawda ale ... pytanie czy cała? :mrgreen: 8-)

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 15:38 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Oczekuję niecierpliwie innych wyjaśnień - temat ciekawy. :shock:
A... przypomniałem sobie że trzy otwory w skuwce widziałem w niektórych Conklinach Crescentach.
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 17:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5660
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
MacKozinsky napisał(a):
Bo generalnie tak sobie całą sprawę wyobrażam jak to opisałeś. Wyrównywanie ciśnienia, mało pojemne (bez kolektora) spływaki ... to wszystko prawda ale ... pytanie czy cała? :mrgreen: 8-)

Ja także odpowiedziałabym, jak Cezary i jak Ty to sobie wyobraziłeś :) W zasadzie nie spotkałam się z inną "interpretacją".
Ale wiem, że jak Mac pyta - to nic nie jest takie oczywisto-proste :twisted: Więc czekam z niecierpliwością na reklamę i objaśnienie!

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: środa, 20 marca 2013, 23:19 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Jeszcze mi sie przypomniało że stosowano też otwory wyrównujące ciśnienie również w skuwce. W systemach napełniania z gumką n.p. w Parkerach aerometrycznych.
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 18:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3698
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Obrazek

Lekcja 1
Jak widać, z treści reklamy/lekcji wynika, iż w przypadku pióra przenoszonego przy sobie, np. w kieszeni koszuli czy marynarki (najlepiej jest przenosić w pionie, stalówką do góry), producent zaleca odblokowanie woskowych zatyczek - w kolorze czerwonym dla łatwości ich namierzenia - aby uniknąć "pocenia" się wnętrza skuwki pod wpływem wzrostu temperatury: ogrzewania pióra ciepłotą naszego ciała.
Lekcja 2
Ale ... jeśli pióro leży sobie w poziomie, np. na biurku, to aby uniknąć wysychania atramentu na spływaku, i w konsekwencji problemów z przepływem ... pozostawiamy otwory w skuwce zatkane woskiem.
W reklamie zakłada się, że Panie nie noszą piór ale to oczywiście nawiązanie do realiów klienta z 1903 roku. No chyba, że chodzi o czerwony kolor tych zatyczek ... ;)

PS.: Reklama ta jest jedną z cyklu "lekcji używania i dbania o pióra wieczne". Będę bardzo zobowiązany, jeśli ktoś ma inne dokumenty z tego cyklu, za ich udostępnienie. :mrgreen: :geek:

Pozdrawiam,
Mac

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 19:14 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Mac, ciekawa informacja. Dziękue za udostępnienie. Człowiek ciągle się czegoś nowego uczy :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 19:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 12:45
Posty: 3307
Tytuł użytkownika:: 4001
Świetne Mac!

Ale ze strony technicznej ciekawi mnie jak przebiegało owo zatykanie woskiem. Czy wystarczyła kropla wosku ze świecy, czy też używano innego? I dalej, później go usuwano i znów woskiem zatykano? Zostawiało to jakieś ślady, przebarwienia?

_________________
Powieki Bodhidharmy. Kolorowy świat herbaty
Atramentopedia. Każdy atrament ma swojego kleksa.
Pencyklopedia. Encyklopedia piór wiecznych


Ostatnio edytowano czwartek, 21 marca 2013, 22:03 przez Akszugor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 19:02
Posty: 5660
Lokalizacja: na krańcu Królestwa...
Tytuł użytkownika:: She!fear
O! Bardzo zaskakująca informacja!
Naprawdę ciekawe podejście do obsługi ówczesnego "mojego" pióra. Oczywiście współcześnie jest to po prostu wręcz niemożliwe do zaproponowania, ale historycznie bardzo ciekawe.
Mnie też interesuje, jak wyglądało to "zatykanie" otworów. I... czy np. firma dołączała jakąś, dajmy na to, laskę wosku, by ją używać - w zestawach z tamtego czasu często spotyka się kroplomierz, więc może był i wosk?

_________________
Pozdrowienia
Pola

https://www.facebook.com/polavespercollages

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 22:14 

Dołączył(a): środa, 10 listopada 2010, 13:45
Posty: 846
Czego to ludzie nie wymyślą :shock:
Jestem pełen uznania, że to "wykopałeś". :o
CezaryF

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: czwartek, 21 marca 2013, 23:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2011, 22:57
Posty: 4722
Tytuł użytkownika:: Przepiórka
Jeśli mi się to nie przyśniło...:) Kiedyś widziałam jakieś pióro w stareńkim tekturowym pudełeczku, z zapyziałym zakaplaczem i z załączonym czerwonym woskiem. Nie miałam wtedy pojęcia, do czego miałby służyć ten wosk, a na forum wstydziłam się zapytać, by mnie tu kompetentni i wybitni znawcy piór nie wyśmiali. Jak nic, wyśmialiby:)

P.S. Czy na forum zmniejszono ostatnio rozmiar czcionki?

_________________
Warto sprawdzić -->
To już koniec mojego listu. Mam nadzieję, że szybko odpiszesz i powiesz, co o tym sądzisz.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 09:41 
Avatar użytkownika
Almighty Admin

Dołączył(a): wtorek, 2 listopada 2010, 23:05
Posty: 3333
Tytuł użytkownika:: la principessa
Nie Pomi, nic nie zmienialiśmy w czcionce.

_________________
Kolor różowy to nie zbrodnia.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 10:15 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Pomi, przytrzymaj klawisz "Ctrl" i pokręć kółkiem myszki. Wtedy przybliżysz lub oddalisz widok strony.

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: piątek, 22 marca 2013, 10:32 

Dołączył(a): sobota, 6 listopada 2010, 15:04
Posty: 2282
Pomi, to ani chybi Twoje nowe okulary ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3698
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Z instrukcji serwisowej firmy Parker, końcówka lat 50-tych, w szybkim wieczornym tłumaczeniu:

Cytuj:
Skuwka jest wentylowana za pomocą dwóch otworów wywierconych bezpośrednio pod dolnym poziomem wewnętrznej skuwki[*]. Celem tych otworów jest wytworzenie strumienia powietrza wokół sekcji i uniknięcie tym samym kondensacji (pary/oparów, MK) na tym odcinku. Zapobiega to także powstaniu podciśnienia lub siły "zasysającej" - podobnej do tej powstającej przy pompowaniu - oraz ich działania na stalówkę oraz spływak podczas zdejmowania skuwki. W trakcie serwisowania tego typu piór upewnij się, że otwory te są drożne, wykorzystując małe wiertło.


[*]W piórach z wewnętrzną skuwką, po zakręceniu pióra stalówka schowana jest w całości w wewnętrznej skuwce właśnie, podczas gdy krawędź sekcji/gripu opiera się o ten wyżej wspomniany dolny poziom (lub krawędź) skuwki wewnętrznej, "domykając" w ten sposób przestrzeń w której znajduje się wystająca z sekcji część stalówki i spływaka.
W ten sposób owe otwory wentylacyjne nie powodują wysychania i parowania atramentu na spływaku, gdyż znajdują się poniżej miejsca gdzie stalówka "chowa się" w sekcji, więc wentylujące powietrze nie ma dostępu do stalówki i spływaka.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:25 
Avatar użytkownika
Rada Jedi

Dołączył(a): środa, 3 listopada 2010, 00:06
Posty: 9885
Lokalizacja: Dolina Muminków
Tytuł użytkownika:: Zła Buka
Mac, ciekawa wzmianka. Jednak wydaje mi się że to było dmuchanie na zimne, bo w przypadku piór z zakręcaną skuwką, nie może być mowy o zasysaniu. Każdy ruch na gwincie powoduje (teoretycznie) wytworzenie podciśnienia w skuwce, ale gwint nie jest aż tak bardzo szczelny, by to podciśnienie utrzymało się dłużej i spowodowało zassanie atramentu ze spływaka.
Jednak warto zrobić eksperyment, co z pewnością uczynię. No i wato też w temacie dyskutować :)

_________________
Rzuć mnie wilkom na pożarcie a wrócę dowodząc watahą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2018, 18:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 02:08
Posty: 3698
Lokalizacja: Warszawa
Tytuł użytkownika:: PiórWiecznyŁowca
Myślę, że stopniowe udoskonalanie i wydłużanie spływaków mogło rozwiązać ten problem. Pamiętaj, że elegancki mężczyzna mógł przenosić pióro zatknięte w kieszeni, co powodowało ogrzewanie go (i płynu/powietrza wewnątrz) co mogło dodatkowo wpływać na wystąpienie/nasilenie problemów w odniesieniu do których do dmuchanie na zimne się odbywało.

Dodatkowo: skuwki z dziurkami zaczęto stosować, jeszcze przed upowszechnieniem gwintu na łączeniu skuwki i korpusu. Może wtedy powstanie tego podciśnienia wyciągającego atrament ze spływaka przy zdejmowaniu skuwki było faktycznie realne. Ale ... Sticky już raz się odgrażał, że pozatyka Ci dziurki w Sheafferach, więc, w celu realizacji eksperymentu może trzeba mu pozwolić ... :twisted: :mrgreen:
W każdym razie: jeszcze latach trzydziestych dziurki były w Sheafferach, nawet w tych z metalowymi skuwkami. W latach 40-tych z tego zrezygnowano.

_________________
Dwie siły potężnieją w świecie intelektu: precyzja i bełkot. Zadanie: nie należy dopuścić do narodzin hybrydy - precyzyjnego bełkotu
W avatarze waran nilowy. Zdjęcie: snapshot. Wykorzystane za zgodą.


Góra
 Zobacz profil  
 
  Offline
PostNapisane: wtorek, 10 kwietnia 2018, 19:57 

Dołączył(a): czwartek, 2 grudnia 2010, 19:20
Posty: 396
W erze slip-capów dziurki miały sens (atrament mógł zostać wyssany z pióra), w erze skuwek zakręcanych z inner- capem już tylko do ewentualnego osuszania gripu.Po wojne, wraz z pojawieniem się skuwki typu Parker51/Chińczyk dziurka jak najbardziej (slip-cap, choć dziurka jako taka była już zintegrowana w montaż klipsa) W czasach współczesnych, kiedy za projektowanie piór biorą się ludzie nie mający o tym większego pojęcia (brak inner-capów a w skuwkach wiatr hula w tę i we wtę) to koszmar suchej stalówki w piórze odłożonym na 10 minut.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

kraków kuchnie na wymiar
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpbb3 1 styles alveo